Kamień ten przeleżał u mnie sporo czasu. Już myślałam że nigdy się nie przyda, a tu proszę - nagle zaczęłam o nim myśleć intensywnie :)
Tym razem postawiłam na delikatny motyw ze srebra.
Taki efekt :
I na razie mała przerwa przed kolejną dostawą drutu, a tak lubię pracować przy pełni księżyca... ;) Mam nadzieję że do tego czasu wena mi nie ucieknie ;)
Pozdrawiam :)





