piątek, 10 lutego 2012

London blue

Najpierw pytanie - czy ktoś wie czy istnieją w ogóle niewielkie cyrkonie, które miałyby kolor jak wisior ametryn, z wcześniejszych postów - czyli żółto - zielone? Lub cokolwiek innego podobnego, tylko małego...

Dzisiaj wisior z niebieskim topazem.
Topaz london blue 33,81 ct., pochodzenie Brazylia, szlif gruszkowy. Srebro 999, 930
Mam nadzieję że nie przynudzam już z tymi wisiorami...







A tak się robił:
Jaki piękny projekt ;p
I na koniec chwalę się swoim najnowszym nabytkiem - piękne kolczyki od Hannah, której biżuteria była na mojej liście "must have". Niezwykły projekt, piękne wykonanie, cudeńka :) A jak pięknie zapakowane (będę zgapiać! ;)) Od rana mam dobry humor i piękne kolczyki w uszach :)


27 komentarzy:

  1. bardzo podobają mi się młotkowane wyroby( chyba dobrze widzę), jak zawsze dopieściłaś wisior w każdym calu, wyszedł pięknie... czy ten ciekawy przedmiot użyty do aranżacji zdjęć, to nóż do otwierania listów, pytam bo miałam kiedyś podobny...bezcenna rzecz - "podglądanie" artysty przy pracy i proszę o więcej :)... gratuluję nowego nabytku, radość z ich (kolczyków) posiadania uzasadniona, pozdrawiam Cię gorąco:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze widzisz, młotkowane :) To nóż, ale ponoć do masła ;) Pełni tylko funkcje dekoracyjną :)Dziękuję.

      Usuń
    2. przecudny!!!!!!!!!!!!!!!!! zwariowalam jet pieky!

      Usuń
  2. piękny :OOOOOOOO bardzo bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak zawsze cudny wisior. Kursik taki dokładniejszy by się przydał.Czy ten okrągły przedmiot to młotek , skoro młotkowane srebro.? Ja mogłabym robić niestety tylko papierowe projekty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, to palnik do lutowania ;) Dzięki.

      Usuń
  4. A co do kamieni to różne są na frogwill.pl i marmad.pl.Ale ja nie kupowałam, jestem tylko oglądaczem , powoli dojrzewam do myśli,że zwykłe proste kolczyki mogłabym sobie zrobić.....

    OdpowiedzUsuń
  5. Marzenko dziękuję Ci bardzo:-))).
    Wisiorek piękny i misterny. A lutowanie jak widzę idzie Ci wspaniale. A wiem, że lutowanie to rzecz niełatwa i czasem stresująca hihi;-))).
    Chciałam Cię podpytać gdzie kupujesz kamienie, bo są na oko "super klasa"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja Ci dziękuję ;). Oj tak, lutowanie jest czasem bardzo stresujące ;)- przy lutowaniu tego wisiora tak się zamyśliłam, że stopiłam sobie piękną krawatkę bali, która trochę kosztowała... i dlatego na zdjęciu krawatka jest trochę taka skromna... Te ostatnie kamienie pochodzą z monroegems.pl - http://monroegems.pl/. Dość niedawno odkryłam ten sklep, ale nie mogłam się nie skusić na zakupy :)

      Usuń
  6. Piękny wisior :-) Topaz jest imponujący ... cudo :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wisior obłędnie piękny, Dla Mnie zrobienie takiego to czarna magia

    OdpowiedzUsuń
  8. rewelacyjny wisior! zachwycam sie!

    OdpowiedzUsuń
  9. To niesamowite zobaczyć etapy pracy. Super, a wisior obłędny

    OdpowiedzUsuń
  10. Jesteś okrutna. Raczysz moje oczy takimi dziełami sztuki, że aż chcę wyć do księżyca z miłości do nich! Zarówno Twój wisior, jak i nowy nabytek w postaci kolczyków są wspaniałe. Podziwiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak pięknych rzeczy nigdy nie jest za dużo, każda z nich to przyjemność.

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepiękny ! Podziwiam Twoją pomysłowość i talent :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękny wisior. Jestem pod wrażeniem Twojego warsztatu, nie wyposażenia;), ale umiejętności!

    OdpowiedzUsuń
  14. maila wysłałam :) a wisior cudny, lecę podziwiać dalej

    OdpowiedzUsuń
  15. same cudownosci - ja jestem pod wrazeniem jak wisior pasuje do wzoru - mi zawsze cos innego wychodzi niz narysuje. ja lutowac chyba nigdy sie nie naucze. moze po ciazy sie odwaze:)

    zajrzyj do mnie na bloga :)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Dziękuję Wszystkim za komentarze :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam nadzieję, że długo jeszcze będziesz tak "przynudzać", bo to jest po prostu piękne :)))

    OdpowiedzUsuń
  18. Przepiękne biżuteryjne cuda z niebieskim okiem, odpowiednio pryśnięte Secesji powiewem ♥
    podziwiam... Ile to cierpliwości, czasu trzeba...

    OdpowiedzUsuń