środa, 13 czerwca 2012

Żyjesz? Żyję, ale co to za życie ... ;)

Jak zwykle ode mnie bije optymizmem ;)) Ale jakiś czas temu postanowiłam sobie, że marudzić nie będę, będę się cieszyć wszystkim co dookoła i śmiać się z tego co mi się przytrafia, przynajmniej publicznie;) A o swojej biżuterii złego słowa nie powiem....
Długo nic nie pisałam, nie pokazywałam - na razie tak pozostanie, pisać będę rzadko..

Dzisiaj pokazuję tylko sztyfty z czarnym spinelem, męczyłam się nad nimi kilka dni, zaczęłam je robić podczas meczu Polska - Grecja :) Wkurzałam sie przy nich niemiłosiernie - już dawno tak nie miałam. (no czasem podczas robienia biżuterii zdarza mi się krzyczeć, kopać szafki w kuchni :D i w ogólnie wpadać w czarną rozpacz hahaha, tutaj tak było ). Jak zwykle srebro próby 999 i 930 a gotowe dodatki ze srebra to srebro próby 925. Ku mojemu zaskoczeniu sztyfty spodobały się kilku osobom, i sprzedały się bardzo szybko, wręcz jak świeże bułeczki w galerii - oby się spodobały Pani które je kupiła po konfrontacji na żywo :)

Na dziś tylko tyle, przepraszam że tak mało piszę, ale odwiedzam Wasze blogi, gdzie mogę to komentuję i podziwiam. W następnym poście postaram się napisać o kilku cudnych wyróżnieniach które dostałam, ale muszę się do tego przygotować:)))))))Dziękuję!

No i w wkrótce pochwalę się moim własnym, prywatnym imiennikiem jubilerskim ;)) Bałam się że przy rejestracji znaku wszystko będzie już zajęte, i trzeba będzie kombinować, ale okazało się że nie :)

Mam nadzieję że ktoś do mnie jeszcze zajrzy, zawsze jest strach jak się długo nic nie pisze...

Aha - z wszystkich obietnic jakie złożyłam się wywiąże - proszę tylko o cierpliwość :) Chodzi mi tu o nagrody pocieszenia, na razie przyznałam dwie, jak na tę chwile tylko tyle - realnie oceniam swoje możliwości  Gdybym miała kilometry drutu to wszystko już bym zrobiła, niestety muszę dawkować  i powoli odhaczać kolejne pozycje z terminarza ;)

41 komentarzy:

  1. Jak nie zaglądać do Ciebie skoro takie cuda czynisz...przepiękne...No kochana jesli Ciebie tak mecze Polaków inspirują to trzeba przedłużyć Euro....a na pewno grzecznie poprosić Polską drużynę coby wygrała z Czechami ;-)Pozdrawiam BeA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękować;) Polska z Czechami musi wygrać! Musi i wygra -na bank!!

      Usuń
  2. Marzenko, ale CUDNE kolczyki. Gdyby nie to, że już sprzedałaś to sama bym miała na nie chęć. Jestem wielką fanką Twojej biżuterii i na pewno kiedyś się na coś skuszę!! hmmm urodziny - a może by sobie zafundować prezent... muszę to przekalkulować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :D Na urodziny, to po małych kosztach, o ile będę potrafiła zrobić;)

      Usuń
  3. Kolczyki są przepiękne, wcale się nie dziwie że sprzedały się szybko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale cudeńka!!!!! Jak można takie cuda robić!!!!
    Po prostu marzenie....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty sama robisz cuda, wszechstronna kobieto!

      Usuń
  5. No, no, no! Znowu prawdziwe majstersztyki - jak na krzykacza i kopacza szafek kuchennych przystało:) Nawiasem mówiąc to nie dziwię się temu przypływowi furii i czarnej rozpaczy podczas meczu Polska-Grecja:) - one się wszystkim udzielały, niejeden mebel w domu polskim ucierpiał z tego powodu. Aż strach pomyśleć, co też wyprawiałaś w tych emocjach wczoraj, Marzenko... mam na myśli oczywiście Twoją zakręconą biżuterię:)))
    A ten prywatny imiennik jubilerski to zrobił na mnie wrażenie - fiu, fiu, fiu, jest ostro!
    Pozdrawiam!
    P.S. A na nerwową sobotę polecam schłodzone piwko:)
    Żeby też te nasze Pepiczkom się nie dały i żeby w Twojej kuchni stolarz jakiej roboty mieć nie musiał!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piwka kochana to mi nie musisz reklamować :)):D Z Pepiczkami, Czechami kochanymi wygramy, mam nadzieję!! Musimy! Ale mecz z Rosją to było dla mnie okropne przeżycie, okropne...Nie mogłam na to patrzeć, strasznie przeżywałam. Jeśli chodzi o imiennik - to on nie jest prywatny - to taki wymóg przepisów prawa żeby każdy wytwórca biżuterii z metali szlachetnych go miał, niby prywatny - bo na nim są moje inicjały w mojej figurze geometrycznej i to jest zeskanowane do systemu i zastrzeżone ;). I ja jako mały wytwórca biżuterii ze srebra mam już swój :) Wszystko pod okiem urzędu probierczego :D
      W nerwową sobotę to niestety mam imprezę rodzinną bleeeeee, nienawidzę tego!

      Usuń
  6. Śliczne sztyfty! Takie malutkie, a wyobrażam sobie ile przy nich pracy, jakiej precyzji wymagają... Swoją drogą masz cierpliwość! Ja albo coś robię od razu, a jak nie wychodzi, to rzucam w kąt. Czasem nawet na kilka lat!
    Gratuluję imiennika!
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)Nie wiem czy mam cierpliwość - moje wyobrażenie o cierpliwej osobie jest takie, że z uśmiechem na ustach, bez skarg robi swoje, aż do końca:D To że coś teraz robię do końca to tylko cena srebra mnie do tego zmusza;) Szkoda marnować, trzeba dokończyć, poprawić i nie wyrzucać :)))

      Usuń
  7. Piękne jak zawsze :))) A skąd to zwątpienie odnośnie podglądaczy???? Kto raz ujrzał Twój wisior z labradorytem ten przepadł z kretesem :)))A reszta cudności....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A, ja tak zawsze się boję, lubię te Wasze odwiedziny, sama też staram się jak mogę, czasem mi nie wychodzi zajrzeć do wszystkich, albo zaglądam i nie wiem co napisać... Czasem myślę że nie zasługuję żeby ktokolwiek coś u mnie napisał. Jestem trochę pokręcona, trudno to opisać... Czasem się boję że przyzwyczaiłam się do Waszych komentarzy i już ich nie będzie...
      i goool :D dla Holendrów!!

      Usuń
  8. Ja zawsze czekam na Twoje posty, bo jest na co czekać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem że zaglądasz, dziękuję Ci za to :)))

      Usuń
  9. Zaglądam, podziwiam - a sztyfty przepiękne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja zaglądam do Ciebie, do Was:) Same mozaikowe cuda, a ta łazienka to obłęd!

      Usuń
  10. Śliczne są, dla mnie to po prostu czarna magia, w głowie mi się nie mieści jak można coś takiego stworzyć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rok temu myślałam dokładnie to samo co Ty....

      Usuń
  11. Prześliczne sztyfty!!! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :))Również pozdrawiam.

      Usuń
  12. Śliczne kolczyki :-)
    Wcale się nie dziwię, że sprzedały się od ręki. Sama bym takie chciała :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Kolczyki jak zwykle piękne ;)
    Jak inni komentujący powiem, że baaardzo bym takie chciała!

    OdpowiedzUsuń
  14. cudne kolczyki ^^
    btw. wg. mnie cierpliwość to nie jest to, że się robi bez marudzenia i wkurzania, ale że się kończy mimo wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kolczyki niesamowite , zwłaszcza że takie niewielkie , a w podglądaczy nie należy wątpić :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Podglądanie pewne jak w banku przy takich cudeńkach...:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Aaaa, żyjesz! to dobrze, nawet bardzo dobrze;)) Nawet próbowałam Cię znaleźć na FB, ale to jednak zdecydowanie przerasta moje możliwości;( Muszę chyba udać się na korepetycje do kogoś, kto potrafi to ustrojstwo obsłużyć.
    Na temat kolczyków nie mam w zasadzie nic oryginalnego do powiedzenia, bo wszelkie peany już tu padły;) A myślisz, że kolczyki w takim kształcie pasowałyby do któregoś z moich wisiorów? Kurczę, co zrobisz, to jedno ładniejsze od drugiego i wszystko mi się podoba i wszystko bym chciała;)
    No i teraz jestem w rozdarciu, bo jednak wolałabym, żeby nasi gładko wygrali w sobotę, a z drugiej strony - fajne rzeczy Ci wychodzą w takich okolicznościach;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. To niesamowite, jakie niesamowite niesamowitości tworzysz!
    JA będę zaglądac nawet po miesiącach Twojej nieobecności, jak tylko pojawi się nowy post!

    OdpowiedzUsuń
  19. Sztyfty bardzo ładne - takie dość delikatne :)

    OdpowiedzUsuń
  20. przesliczne sa! wcale sie nie dziwie, ze szybciutko poszly :)
    PS zagladam zagladam i czekam na kolejne posty :)

    OdpowiedzUsuń
  21. "Biegam" po blogach nadrabiając kilkudniowe zaległości i widzę,że u Ciebie również nowości.... spokojnie nie będzie rymowania, choć, jakoś tak się samo zaczęło, a wiesz sama,że lubię ja ci rymować.... musiałam zakryć uszy, bo się do oglądania wyrywały i znowu byłby całonocny ryk :D, a one z gatunku tych "deblikatnych", jak nosiły to puchły, jak przestały zarosły ...

    Co ja mam Ci napisać - cudowne, doskonałe, niezwykłe, krzywe, paskudne ( niepotrzebne skreślić):D:D:D...

    wieczorem skrobnę maila, w zanadrzu kilka nowości, więc pewnie jutro coś wrzucę.... Pozdrowiska :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Sztyfty cudne, wyglądają pięknie:)

    Zapraszam na Candy:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Po przerwie, ale za to z jakimi cudeńkami powróciła! Śliczne kolczyki! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jak to co to za życie? Wspaniałe życie! Gdyby było inne, to biżuteria byłaby jego okropnym odzwierciedleniem, a przecież Twoje dzieła są po prostu znakomite:). Pozdrawiam Cię serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  25. śliczniutkie, bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń